środa, 15 stycznia 2014

Babcia

Hej!
Dzisiaj napiszę wam drugi rozdział mojego opowiadania . Niestety marzycielka dzisiaj nie napisze posta , ale za to jutro będzie długi rozdział. A oto mój rozdział.


Wysiadłam z autobusu spojrzałam na zegarek i zobaczyłam , że jest już 14:47. Szybko pobiegłam do domu , żeby się nie spóźnić i zdążyć się przyszykować na imieniny babci Jadzi. Weszłam do domu .
-O dobrze , że już jesteś  Marto.  Za 15 min. Jedziemy. – Powiedziała mama .
-Ok. Tylko pójdę się przebrać.- Odpowiedziałam.
-Ok.
Poszłam na górę do swojego pokoju przebrać się. Weszłam do pokoju i otworzyłam  szafkę z ubraniami .Wyjęłam z niej czarne dżinsy i białą koszule ze złotymi ćwiekami na kołnierzu. Ubrałam się i zeszłam na dół . Na dole czekała już na mnie mama.
-Chodź. Tata czeka na nas w samochodzie.- Powiedziała
Razem z mamą szybko poszłam do samochodu. Jak zwykle mama usiadła z przodu ,a ja z tyłu .Bardzo lubię babcie i bardzo lubię tam jeździć ale nie z rodzicami . Wole być sama z babcią. Do babci jechaliśmy jakieś pół godziny. Mieszkała na wsi położonej kilka kilometrów od naszego miasta. W końcu dojechaliśmy  .Babcia wyszła przed dom i nas przywitała.
-Wszystkiego najlepszego babciu !-Powiedziałam
-Dziękuję Marto .-Odpowiedziała
-Wszystkiego najlepszego !- Powiedzieli rodzice.
Wszyscy weszliśmy do domu .Czekało tam na nas wiele przysmaków podanych przez babcię. Wszyscy zasiedliśmy do stołu. Od razu wzięłam się za jedzenie ,ponieważ jadłam tylko śniadanie. Po jakimś czasie skończyliśmy jeść.  Wszyscy razem jeszcze siedzieliśmy przy stole i rozmawialiśmy. Po kilku godzinach pożegnaliśmy się z babcią  i weszliśmy do samochodu. Po jakimś czasie dojechaliśmy do domu. Ja wysiadłam pierwsza i poszłam do domu. Poszłam do pokoju ale zaraz poszłam do łazienki
umyć się i przebrać w piżamę .Umyta poszłam do pokoju i położyłam się do łóżka. Gdy  się położyłam wzięłam książkę i czytałam . Bardzo lubię tą książkę.  Wszystkie inne książki mnie nudzą a ta mnie tak ciekawi, że nie mogę się od niej oderwać. Po godzinie czytania odłożyłam książkę i poszłam spać.
  Dzisiaj rozdział niestety , krótki ale jutro będzie dłuższy. Papa.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Masz talent, lecz brakuje mi tu jakiejś akcji. Czekam na następne posty.
Fanka