Dzisiaj jak obiecałam będzie trochę dłuższy rozdział. Mam nadzieję ,że wam się spodoba.
Wstałam i spojrzałam na zegarek . Była za kwadrans ósma .
Jak zwykle spóźnię się do szkoły. Szybko zeskoczyłam z łóżka , ubrałam się i
umyłam. Biegiem poszłam do kuchni po kanapki do szkoły i pobiegłam do szkoły.
Kiedy weszłam do szkoły nikogo już nie było na głównym holu . Poszłam do szatni zdjąć kurtkę i przebrać
buty. Wybiegłam z szatni i pobiegłam do sali od Polskiego , ponieważ była to
nasza pierwsza dzisiaj lekcja. Weszłam do klasy i szybko usiadłam na samym
końcu klasy. Na lekcji cały czas myślałam o filmie , na którym byłam w kinie .
Cały czas chodził mi po głowie. W końcu
zadzwonił dzwonek na przerwę wyszłam jak zawsze ostatnia . Na holu od razu
spotkałam Olkę .
-Hej! Czemu się spóźniłaś?- Spytała
-Zaspałam wczoraj późno poszłam spać .- Odpowiedziałam
-Aha . Idziesz dzisiaj ze mną i Natalką do Asi .Pogadamy sobie obejrzymy jakiś film
?- Zapytała
-Ok. A o której?
-Po szkole .Może być?
-Jasne
Kiedy tylko skończyłyśmy rozmowę zadzwonił dzwonek.
Weszliśmy do klasy Matematycznej. Usiadłam za Grześkiem. Grzesiek był taki
fajny tylko ,że nigdy nie zwracał na mnie uwagi. O tym , że mi się podoba wie
tylko mój pamiętnik , w którym to napisałam .Chyba o nim jest z trzy strony. Na
matmie myślałam tylko o nim. Lekcja szybko mi minęła tak jak pozostałe pięć
lekcji. O 14:25 skończyły się lekcje. Kiedy wyszłam z szkoły napisałam do mamy
SMS’a Po szkole idę do Asi z Olą i Natalką .Wrócę późno. Już po kilku minutach
szłam z dziewczynami do Asi .Po drodze zaczęłyśmy gadać.
-Co będziemy robić?- Zapytała Natalka.
-Co będziemy robić?- Zapytała Natalka.
-Jeszcze nie wiem . Na pewno coś u mnie wymyślimy.-
Odpowiedziała Asia .
-Może pomalujemy się nawzajem?- Zaproponowałam.
-Fajny pomysł.- Odparły dziewczyny.
Po kilku minutach doszłyśmy do domu Asi . Gdy weszliśmy do
domu przywitała nas mama Asi . Zjadłyśmy obiad i poszłyśmy do pokoju. Asia z
Natalką poszły do łazienki i przyniosły różne kosmetyki.
-To co , która chce pierwsza .- Spytała Olka .
-Mogę ja ?- Odpowiedziałam pytając.
-Pewnie choć i usiądź na fotel.- Odpowiedziała Aśka .
-Ok.
Po jakieś chwili Natalka powiedziała mi ,że już skończyły .
Zeszłam z fotela i poszłam do lustra zobaczyć jak wyglądam. Wyglądałam
cudownie. No i tak minął nam cały wieczór. Po godzinie 22:00 poszłam już do
domu. Kiedy weszłam chciałam szybko pójść do swojego pokoju , ale mama od razu
do mnie przyszła i zaczęła pytać czemu tak późno wróciłam. Po kilku minutach
rozmowy z mamą położyłam się do łóżka i poszłam spać byłam tak zmęczona , że od
razu zasnęłam. Kiedy rano obudziłam się i spojrzałam na telefon . Był tam sms
od Natalki słuchaj Olka miała wypadek
wracała do domu rowerem i przewróciła się na ławkę i straciła przytomność
.Jakiś koleś ją zauważył i zadzwonił po karetkę jest teraz w szpitalu. Gdy to przeczytałam byłam w szoku szybko
ubrałam się i pobiegłam poprosić tatę ,żeby zawiózł mnie do szpitala. Tata się zgodził i
poszliśmy do samochodu. Po jakimś czasie dojechaliśmy. Gdy tylko stanęliśmy
pobiegłam do recepcji i spytałam o Olę . Pielęgniarka zaprowadziła mnie do Sali
, w której leżała Ola . Kiedy zobaczyłam Olę była przytomna , miała
zabandażowaną głowę i rękę w gipsie . Podeszłam do niej.
-Jak się czujesz?- Zapytałam
-Nie najlepiej.- Odpowiedziała Ola .
-Ale jak to w ogóle się stało.
-Jechałam do domu rowerem i straciłam równowagę …i właśnie
wtedy uderzyłam głową o ławkę.- Opowiedziała mi Ola .
Jeszcze chwile rozmawiałyśmy , ale przeszkodziła nam w
rozmowie pielęgniarka , która kazała mi już wyjść.
-To cześć Olka . Jeszcze wieczorem do ciebie wpadnę .-
Zaoferowałam .
-Ok. Czekam . Na razie i tak się nigdzie nie wybieram. – Zażartowała.
Wyszłam z Sali i wróciłam z tatą do domu.
Poszłam do pokoju i jak zawsze kiedy byłam smutna czytałam książkę.
Na dzisiaj to koniec .Papa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz